Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 października 2021

Stare - nowe zabawki

Człowiek ma to do siebie, że się czasami nudzi. A dzieci? One wszystkim się potrafią znudzić. Zabawka może być najfajniejsza na świecie, ale jak już za długo jest w posiadaniu, trzeba ją wymienić. Dlatego my, sprytni dorośli, chowamy część zabawek i po pewnym czasie: ta dam! Masz kochanie nowe :) Dziecko jest szczęśliwe i nasz portfel również. Ale co jeśli zabawka już pomimo chowania nie jest atrakcyjna? Można ją oddać lub sprzedać, jeśli jest w dobrym stanie. Można również zrobić jej małą metamorfozę :) Taką odmianę przeszła część naszych klocków!
Trzy godziny klejenia potem wyczesanie pozostałości kleju i gotowe! Otrzymaliśmy klocki, które nie tylko pobudzają wyobraźnię. Dzięki silnym rzepom usprawniają małą motorykę. Uczą również związku przyczynowo - skutkowego! 










czwartek, 27 kwietnia 2017

Dzień bez zabawek

W dzisiejszych czasach dzieci są wręcz "zasypane" zabawkami. W sklepach dostajemy zawrotów głowy widząc, co jeszcze producenci mogą wymyślić. Zabawki same jeżdżą, grają, mówią. Dziecko musi tylko nacisnąć odpowiedni guziczek. Jakie są tego konsekwencje? Maluch nie musi sobie nic wyobrażać. Nie musi wychodzić poza ramy i wymyślać nowych zastosowań otaczających go przedmiotów. 
Co stosujemy w związku z tym w Naszych żłobkach? Na początek usunęliśmy z zabawek baterie. Ale jednego dnia poszliśmy o krok dalej... zabraliśmy z sali wszystkie zabawki. I co się okazało? Dzieci bardzo szybko odnalazły się w nowej sytuacji. Nie minęło 5 minut a już same zorganizowały sobie wspólną zabawę. Gry w "Starego Niedźwiedzia" lub "Berka", których starałyśmy się ich nauczyć, nagle stały się banalnie proste i dające mnóstwo radości. Nie było wokół żadnych dystraktorów, które mogły przeszkadzać w zabawie. Jakie są tego wnioski? Żeby naprawdę uszczęśliwić dziecko, nie musimy kupować mu tony zabawek. Spędźmy z nim czas :)



 

czwartek, 28 maja 2015

Bezpieczne zabawki - jak rozumieć oznaczenia na zabawkach

Niedługo Światowy Dzień Dziecka. Ruszamy do sklepów w poszukiwaniu idealnego prezentu dla pociechy. Czym się kierujemy? Zainteresowaniami dziecka, wyglądem zabawki oraz ceną. Nieliczni z Nas zwracają uwagę na bardzo istotną rzecz - na to, jaki atest posiada dana zabawka. 
W gąszczu różnych oznaczeń czasami trudno Nam się "połapać" co jest tak na prawdę istotne. 
A więc podpowiadamy :)

Wydawałoby się, że jest to najważniejszy z certyfikatów. Ale niestety jesteśmy w błędzie. Oznaczenie CE nadawane jest przez producenta. Oznacza, że zharmonizowane zostały normy produkcji danej zabawki, natomiast nie świadczą o jej bezpieczeństwie.

Certyfikat badanie typu WE. Wystawia go instytucja niezależna od producentów i konsumentów. Certyfikat potwierdza, że zabawka spełnia wymogi prawa unijnego.

Ten certyfikat domniemuje, że zabawka jest zgodna z podstawowymi wymaganiami bezpieczeństwa. Zabawki wyprodukowane poza Unią Europejską będą posiadały to oznaczenie. 

 Ten certyfikat jest przykładem nadawanych przez niezależne laboratoria i organizacje. Potwierdza, że zabawka spełnia normy unijne oraz, że substancje użyte do produkcji zabawki są bezpieczne dla dziecka. 

Certyfikat PEFC potwierdza bezpieczeństwo zabawki oraz to, że jej produkcja była zgodna z zasadami ekonomicznymi, ekologicznymi i społecznymi. 

 Certyfikat FSC umieszczany jest na zabawkach wykonanych z drewna. Potwierdza on, że drewno wykorzystane do ich produkcji pochodzi z lasów gospodarowanych według ściśle określonych zasad, mających na celu ochronę środowiska naturalnego. 

Kupując zabawkę zwróćmy uwagę na "chińskie CE". W przypadku, gdy zabawka posiada błędny znak CE ale na pudełku jest prawidłowy tzn., że zabawka została wyprodukowana w Chinach, ale normy jej produkcji zostały zharmonizowane do norm Unii Europejskiej. W przypadku, gdy na zabawce oraz na pudełku jest "chińskie CE" - lepiej poszukać innej zabawki.